Trzaskowski zwołał sztab kryzysowy ws. mrozów. Miasto rozstawi namioty grzewcze przy węzłach przesiadkowych [MAPA]

fot. Rafał Trzaskowski Facebook

Termometry w stolicy mogą pokazać niebawem nawet -16 stopni Celsjusza. W ratuszu zebrał się sztab kryzysowy. Prezydent Rafał Trzaskowski podjął decyzję o wystawieniu specjalnych namiotów w rejonie głównych węzłów przesiadkowych, by pasażerowie nie marzli, czekając na transport. Służby postawiono w stan najwyższej gotowości.

Zima nie odpuszcza, a synoptycy ostrzegają przed gwałtownym spadkiem temperatury. W reakcji na niepokojące prognozy, władze Warszawy wdrażają nadzwyczajne środki ostrożności.

Decyzja zapadła po piątkowym posiedzeniu miejskiego sztabu kryzysowego. Aby ulżyć mieszkańcom podróżującym komunikacją miejską, miasto rozstawi specjalne namioty. Staną one w rejonie głównych węzłów przesiadkowych (miejsc, gdzie krzyżują się trasy metra, tramwajów i autobusów). Będzie można się w nich schronić przed wiatrem i ekstremalnym zimnem w oczekiwaniu na transport.

– Podjąłem decyzję o tym, żeby przede wszystkim monitorować kwestie dotyczące bezpieczeństwa na ciekach wodnych, bezpieczeństwa dotyczącego osób w kryzysie bezdomności. Również podjąłem decyzję o tym, żeby wystawić kilka namiotów w ważnych miejscach Warszawy, w węzłach przesiadkowych po to, żeby warszawiacy mogli się tam ogrzać i napić herbaty – zapewnia Rafał Trzaskowski.

Zimowa aura jest bezlitosna

Dlaczego miasto reaguje tak stanowczo? Prognozy na najbliższe godziny są bezlitosne. Najgorzej będzie w nocy z piątku na sobotę (9 na 10 stycznia). Temperatura minimalna spadnie do -15, a lokalnie nawet do -16 st. C. W sobotę mróz nieznacznie zmaleje, ale wciąż będzie to w okolicach -8 st. C.

Prezydent stolicy zwrócił się również z gorącym apelem do wszystkich mieszkańców i przyjezdnych. Tak niskie temperatury to śmiertelne zagrożenie dla osób w kryzysie bezdomności, starszych i samotnych.

Jeśli widzisz osobę leżącą na ławce, w bramie lub na przystanku – reaguj. Nie zakładaj, że to alkohol. Twoja interwencja może uratować komuś życie. Dzwoń pod numer alarmowy 112 lub do Straży Miejskiej pod 986.

Reagować, kiedy widzimy osoby, które siedzą w bezruchu na przystankach, czy ławkach. Kiedyś tak minusowe temperatury w zimę były czymś normalnym, teraz trzeba zachować zdrowy rozsądek i reagować w sytuacji, gdy ktoś może potrzebować pomocy – podsumowuje włodarz miasta.

Udostępnij ten artykuł!

Najnowsze podcasty