Brytyjski dziennik „The Guardian” wyróżnił Warszawę jako jedną z metropolii, w których dokonała się najbardziej imponująca transformacja ekologiczna ostatnich lat. Stolica w ostatnich latach zredukowała poziom zanieczyszczeń nawet o 45 proc.
W obszernej analizie dotyczącej zmian jakości powietrza na świecie, redakcja „The Guardian” umieściła Warszawę w czołówce miast z największym spadkiem stężenia pyłów PM2.5. Te drobne cząstki zawieszone są uznawane za najbardziej szkodliwe dla naszego zdrowia. Redukcja zanieczyszczeń o ponad 45 proc. stawia stolicę Polski w jednym szeregu z takimi gigantami jak Londyn, San Francisco czy Pekin.
Co złożyło się na tak radykalną zmianę i zauważalny sukces? Przede wszystkim bezwzględna walka z „kopciuchami” Miasto wdrożyło gigantyczny program dofinansowań do ekologicznych źródeł ciepła i konsekwentnie egzekwowało odchodzenie od węgla. Od 2017 roku w Warszawie zlikwidowano aż 92 proc. „kopciuchów”.
W 2017 roku liczba aktywnych „kopciuchów” wyniosła blisko 15 tys. a obecnie jest ich tylko 1266. Zmniejszyła się także liczba „epizodów smogowych” – dni, w których jakość powietrza była bardzo zła. W 2017 roku było około 30, natomiast tej zimy odnotowano tylko cztery.
Strefa Czystego Transportu i eko-transport publiczny
Drugim powodem do chluby jest polityka transportowa. W stolicy od lat inwestuje się w niskoemisyjny transport zbiorowy, wprowadzając na ulice coraz więcej autobusów elektrycznych. Dziennikarze „The Guardian” docenili również uruchomienie Strefy Czystego Transportu, ograniczającej wjazd najbardziej trujących i wyeksploatowanych pojazdów do ścisłego centrum.
Eksperci studzą jednak hurraoptymizm i przypominają, że poprawa jakości powietrza to proces ciągły. Na Warszawę wciąż czeka wymiana pozostałych piecy, dalsza transformacja energetyczna, rozwój transportu szynowego oraz adaptacja infrastruktury do gwałtownych zmian klimatu.




