W najbliższy poniedziałek, 16 grudnia, w Teatrze Kamienica odbędzie się premiera spektaklu „Żyj teraz”. Justyna Sieńczyłło spełnia swoje artystyczne marzenie, realizując testament Emiliana Kamińskiego. O czym opowiada ten wyjątkowy monodram?
Grudzień to czas refleksji, a Teatr Kamienica przygotował dla widzów propozycję, która idealnie wpisuje się w ten klimat. Sztuka „Żyj teraz” to projekt zrodzony z potrzeby serca i głębokiej wiary w siłę człowieka.
„Nie ma nic cenniejszego niż życie”
Inspiracją do powstania spektaklu stały się słowa zmarłego twórcy Kamienicy, Emiliana Kamińskiego, który zwykł mawiać: „Życie jest najwyższą wartością”.
Justyna Sieńczyłło, obecna dyrektorka teatru, postanowiła przenieść tę myśl na deski sceniczne. Tak powstał monodram w reżyserii Wawrzyńca Kostrzewskiego. Jego fundamentem są autentyczne historie, które swój początek miały w… gabinecie terapeutycznym Barbary Popławskiej.
Twórcy nie ukrywają, że „Żyj teraz” ma charakter terapeutyczny. To opowieść o tym, co trudne – o bólu, lękach i traumach, które nosi w sobie każdy z nas. Ale przede wszystkim jest to rzecz o nadziei i wewnętrznym świetle.
Na scenie zobaczymy mozaikę ludzkich losów – historie nieznajomych mijanych na ulicy, sąsiadów czy bliskich. Czasem bolesne, czasem piękne, ale zawsze prawdziwe.
– Od dawna nosiłam w sobie pragnienie, by stworzyć spektakl, który potrafi podnieść człowieka z najtrudniejszych momentów. (…) Ten spektakl jest dla mnie NADZIEJĄ. Nadzieją na to, że życie – pomimo wszystko – jest piękne – zapowiada Justyna Sieńczyłło.
Autor: Barbara Popławska
Adaptacja i reżyseria: Wawrzyniec Kostrzewski
W spektaklu wykorzystano fragmenty monologów autorstwa Wawrzyńca Kostrzewskiego.
Kierownictwo produkcji: Karolina Mieteń
Asystentka reżysera: Karolina Mieteń
Koncepcja plastyczna scenografii: Wawrzyniec Kostrzewski
Światło: Mikołaj Zwierzyński
Wizualizacje: Jakub Wójcik
Realizacja dźwięku: Maciej Słowikowski
Muzyka i aranżacje: Piotr Łabonarski
Muzyka do piosenek: Maciej Ulatowski
Teksty do piosenek: Barbara Popławska
Głosu do spektaklu użyczyła: Olga Sarzyńska
Zdjęcia: Karolina Nowaczyk



