W stolicy wciąż co jakiś czas mniej lub bardziej obficie pada śnieg. Pokrywa śnieżna w mieście stale utrzymuje się na poziomie 23 cm, co jest najwyższym wynikiem od 2013 roku, podaje IMGW.
Ostatnie dni przyniosły w Polsce niewidziany od dawna atak zimy, a Warszawa znalazła się pod białym puchem. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przekonuje, że tak śnieżnego początku roku nie mieliśmy od dawna. Z pomiarów że pokrywa śnieżna w stolicy wynosi 23 centymetry.
Co gorsza, śnieg jest ciężki i mokry. Zawiera aż 26 litrów wody na każdy metr kwadratowy. To oznacza trudne warunki nie tylko na drogach, ale też konieczność uważania na obciążone gałęzie drzew i dachy, z których może spadać na głowy przechodniów i samochody.
#Prognoza opadu na 8 godzin (Model MERGE) pic.twitter.com/aSy2vtwOau
— IMGW-PIB METEO POLSKA (@IMGWmeteo) January 5, 2026
Źródło: IMGW-PIB / X
Zarząd Oczyszczania Miasta reaguje
W niedzielę 4 stycznia przed godziną 21:00 Zarząd Oczyszczania Miasta (ZOM) zlecił wyjazd posypywarek. Na stołeczne ulice, którymi kursują autobusy miejskie, wyruszyło 170 pojazdów.
Akcja objęła najważniejsze drogi o łącznej długości 1500 kilometrów. Chodziło m.in. o to, aby usunąć zalegający śnieg z jezdni, posypać oblodzone miejsca solą, aby przygotować ulice na poniedziałkowy szczyt komunikacyjny.
Należy pamiętać, że nie za wszystkie drogi w Warszawie odpowiada ZOM. Ten odpowiedzialny jest za główne ulice i trasy autobusowe. Mniejsze uliczki osiedlowe i lokalne chodniki to robota dla Urzędów Dzielnic. Autostrady i drogi ekspresowe są pod jurysdykcją GDDKiA, natomiast chodniki przylegające do nieruchomości powinni odśnieżać ich właściciele.





