Lotnisko Chopina zapowiada zmiany w kontroli bezpieczeństwa. Jeszcze przed startem sezonu wakacyjnego na Okęciu pojawią się nowoczesne skanery, dzięki którym do bagażu podręcznego spakujemy nawet 2-litrową butelkę napoju.
Stanie w kolejce do kontroli bezpieczeństwa to dla wielu najbardziej stresujący moment podróży. Wyciąganie elektroniki, pakowanie kosmetyków w małe woreczki, zdejmowanie paska, czy biżuterii przyprawiało podróżnych o szybsze bicie serca. Na największym stołecznym lotnisku może się to wkrótce zmienić. Polskie Porty Lotnicze (PPL) podpisały umowę na modernizację sprzętu skanującego.
Szybciej i wygodniej w te wakacje. Co to oznacza dla pasażerów?
Zgodnie z zapowiedziami, 15 nowoczesnych skanerów bagażu podręcznego zostanie zainstalowanych na Okęciu jeszcze przed sezonem Lato 2026. Za dostawę sprzętu odpowiada konsorcjum firm Dimark i Anglosec. To zaawansowane urządzenia, które wykorzystują tomografię komputerową do generowania trójwymiarowego obrazu zawartości walizki.
Najważniejsze zmiany dla pasażerów to chociażby koniec z limitem 100 ml płynów. W bagażu podręcznym zostanie on zwiększony do 2 litrów. Bez problemu przejdziemy przez kontrolę z dużą butelką wody, pełnowymiarowym szamponem czy lokalnym trunkiem kupionym przed wejściem na lotnisko.
Nie trzeba będzie wyjmować z bagażu elektroniki – laptopów, tabletów czy aparatów fotograficznych. Dzięki najnowszym skanerom sama kontrola ma przebiegać sprawniej i bez potrzeby opróżniania większości naszego bagażu.
Lotnisko Chopina goni Europę
Wdrożenie technologii CT (tomografii komputerowej) to standard, ku któremu zmierzają największe porty lotnicze na świecie.
– Działamy konsekwentnie: bezpieczeństwo, jakość obsługi i sprawność operacyjna – dziś i na kolejne lata – zapewniają przedstawiciele Polskich Portów Lotniczych.
Inwestycja jest częścią szerszego programu modernizacji Lotniska Chopina, którego celem jest zwiększenie przepustowość portu, który pęka w szwach, i sprawienie, by podróż z Warszawy była po prostu przyjemniejsza.





