Wyczekiwana inwestycja tramwajowa na Mokotowie dobiega końca. Dziś odbył się ostatni test nowej trasy z udziałem prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Kiedy pojadą nim pierwsi pasażerowie?
Ostatni raz tramwaje kursowały ulicą Rakowiecką w połowie ubiegłego wieku. Teraz, po 58 latach przerwy i długim remoncie wartym blisko 68 mln złotych, cała trasa jest gotowa na start kursowania. Od końca listopada trwały intensywne testy, a dziś trasę sprawdził prezydent Warszawy.
Pierwsi pasażerowie przejadą się nową trasą w poniedziałek 22 grudnia.
– Cieszę się, że tramwaj na Rakowieckiej już jeździ, od 22 grudnia warszawiacy będą mogli jeździć tym tramwajem. Inwestycję uda się oddać przed czasem, przed świętami, co również cieszy – mówił na jeździe testowej Rafał Trzaskowski.
Co ciekawe, przy Rakowieckiej 5 swego czasu mieszkała…babcia prezydenta Trzaskowskiego. Włodarz Warszawy tak wspomina te czasy:
– Rakowiecka 5, moja babcia tu mieszkała. Mogłem podziwiać ulicę Rakowiecką już bez tramwaju, ale moja babcia pamiętała jeszcze te czasy, kiedy tramwaj jeździł – mówił Trzaskowski

Linia „19” wraca na tory. Dokąd dojedziemy?
Na razie po nowym, kilometrowym odcinku torowiska kursować będzie jedna linia – numer 19. Połączy ona Dolny Mokotów z Bemowem na trasie Stegny – Nowe Bemowo. Pasażerowie zyskają też zupełnie nowy przystanek o nazwie Mokotów-Ratusz.
Powrót tramwaju to nie jedyna zmiana na Rakowieckiej. W ramach inwestycji zmodernizowano chodniki oraz istniejące przystanki. Między szynami na torowisku na Rakowieckiej posadzono rozchodnik, co nie tylko wygląda estetycznie, ale też wycisza przejazd składów i pomaga w retencji wody.
– Same tory to blisko 2,5 kilometra długości. Do tego dwa węzły, jeden z ulicą Puławską, drugi z Al. Niepodległości – powiedział obecny na jeździe testowej Prezes Tramwajów Warszawskich, Wojeciech Bartelski.





