Długi weekend to idealny moment, by ruszyć w miasto, zwłaszcza że niektóre świąteczne atrakcje wkrótce znikną. To już ostatnie dni na odwiedzenie jarmarku pod Pałacem Kultury i Nauki. Na pocieszenie można powiedzieć, że świąteczna retro-iluminacja na Trakcie Królewskim i kultowa szopka u Kapucynów zostają z nami nieco dłużej.
Choć w Warszawie wciąż czuć klimat Bożego Narodzenia, część dekoracji i atrakcji wkrótce zostanie zdemontowana. Niedziela (4 stycznia) i nadchodzące święto Trzech Króli to ostatnia szansa na zimowy spacer w pełnej, świątecznej oprawie.
Jarmark pod PKiN tylko do Trzech Króli
Jarmark świąteczny pod Pałacem Kultury i Nauki zakończył już swoją działalność. Stragany z jedzeniem, rękodziełem i grzańcem były otwarte do 1 stycznia.
Kolejna okazja, by wsiąść na diabelski młyn i zobaczyć panoramę Warszawy z góry, czy zjeść oscypka z żurawiną być może pojawi się dopiero za rok.
Dobra wiadomość jest taka, że nie gasną jeszcze światła na najpopularniejszym szlaku spacerowym. Tegoroczna iluminacja na Trakcie Królewskim, zostanie z nami jeszcze przez miesiąc.
Warto wybrać się na spacer od Palmy na Rondzie de Gaulle’a aż po Plac Zamkowy, by poczuć klimat lat 50. i 60. Dekoracje nawiązują do sentymentalnych czasów – zobaczymy tam bombki w kształcie muchomorów, stare lampki choinkowe i świetlne instalacje przypominające kryształy z babcinego kredensu.
27 metrowa choinka i ruchoma szopka
Obowiązkowym punktem spaceru pozostaje Plac Zamkowy, gdzie wciąż widnieje 27-metrowa choinka. Tuż obok, przy ulicy Miodowej, czeka ruchoma szopka u Braci Mniejszych Kapucynów. To atrakcja nie tylko dla dzieci – mechanizm i kunszt wykonania figurek robią wrażenie na każdym. Szopkę przy Miodowej można odwiedzać do 18 stycznia.





