Nad Polskę nadciąga fala arktycznego powietrza, która sprawi, że temperatura znów znacząco się obniży. Synoptycy IMGW ostrzegają, że czeka nas ekstremalnie mroźny weekend, miejscami do -25 stopni, a po nim możliwa gołoledź.
Arktyczne powietrze dotarło już do województw warmińsko-mazurskiego i podlaskiego, a wkrótce obejmie resztę kraju. Winowajcą tego zamieszania są wiry polarne – układy niskiego ciśnienia znad bieguna, których rozpad kieruje lodowate masy powietrza prosto nad Polskę.
Jak zapowiada Kamil Walczak, synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, najbliższe dni będą dużym wyzwaniem dla naszych organizmów.
– Głównym objawem tego wpływu na pogodę, jest zwiększone ryzyko wpływu chłodnego powietrza do średnich szerokości geograficznych, na których znajduje się Polska, a także większa zmienność w pogodzie, zwłaszcza jeśli chodzi o temperaturę i opady – mówi Walczak.
Kiedy będą najtrudniejsze warunki na dworze?
Najtrudniejsze warunki czekają nas z soboty na niedzielę, z niedzieli na poniedziałek i z poniedziałku na wtorek.
W samej Warszawie w nocy z soboty na niedzielę termometry mogą pokazać nawet -19 stopni Celsjusza. Lokalnie w Polsce temperatura może spaść nawet do -25 stopni. Sytuację pogorszy porywisty, wschodni wiatr, który znacznie obniży temperaturę odczuwalną.
– Ta mroźna pogoda potrwa co najmniej do wtorku. We wtorek na południu spodziewamy się stopniowego ocieplenia, dodatnich temperatur i opady śniegu, które zmienią się w opady deszczu. Deszcz ten może powodować gołoledź – podkreśla Walczak.
Później synoptycy przewidują gwałtowną zmianę, która może być jeszcze bardziej niebezpieczna dla kierowców i pieszych. Od wtorku słupki rtęci powędrują powyżej zera. Opadom śniegu zacznie towarzyszyć deszcz i marznący deszcz.
Prognoza godzinowa opadu i zachmurzenia na 2 dni (COSMO 2.8 )#imgw #opady #śnieg #zima pic.twitter.com/5IUHE0uYWa
— IMGW-PIB METEO POLSKA (@IMGWmeteo) January 30, 2026




