Dziś (4 lutego) obchodzimy Światowy Dzień Walki z Rakiem. Lekarze z Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA informują, że zachorowalność na niektóre nowotwory w Polsce wciąż rośnie. Medycy szczególnie zwracają uwagę na raka trzonu macicy oraz nowotworów płuc, które dotykają coraz młodsze osoby.
Choć diagnoza onkologiczna wciąż budzi lęk, lekarze podkreślają, że rak to nie zawsze wyrok śmierci. Postęp medycyny sprawia, że choroba ta coraz częściej staje się schorzeniem przewlekłym, a nie śmiertelnym. Warunkiem jest jednak wczesne wykrycie.
– W tej chwili też się mówi w szerokich gremiach medycznych, że choroba nowotworowa staje się chorobą przewlekłą, nie śmiertelną. Powoli, nie we wszystkich przypadkach, ale staje się chorobą przewlekłą – mówi ginekolog z Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA, Artur Jakimiuk.
Wzrost zachorowań na raka trzonu macicy
Walka z rakiem wśród kobiet toczy się głównie z rakiem jajnika, szyjki macicy, piersi oraz trzonu macicy. Statystyki nie są optymistyczne. W przypadku raka trzonu macicy mowa o średnio 6,5 do 7 tys. zachorowań rocznie.
– Niestety, zachorowalność niektórych nowotworów wzrasta, szczególnie raka trzonu macicy. To jest nowotwór, który wysuwa się na pierwsze miejsce, następnie jest rak jajnika to ok. 3,5 tys. no i rak szyjki macicy, który dzięki odpowiedniej profilaktyce i wprowadzeniu szczepionek na HPV, miejmy nadzieję, że zacznie maleć – dodaje dr Jakimiuk.
Dla wielu kobiet nowotwory te pozostają tematem tabu, co opóźnia diagnozę. Tymczasem medycyna dysponuje coraz potężniejszymi narzędziami do walki z chorobą.
– Przede wszystkim mamy nowoczesne leki immunologiczne, kiedyś 20 lat temu ich w ogólnie nie było na rynku. Co roku pojawia się coraz większa grupa leków, które są lekami skutecznymi, ale przede wszystkim mniej obciążającymi dla pacjentów – podkreśla dr Jakimiuk.
Istnieje obecnie wiele metod zminimalizowania ryzyka zachorowania na nowotwory. Najważniejsze są regularne badania ginekologiczne, szczepienia przeciwko HPV, zdrowy tryb życia i szczególna czujność, jeśli w rodzinie występowały nowotwory.
Rak płuca coraz młodszych ludzi
Drugim frontem walki onkologicznej, o którym lekarze mówią głośno, są nowotwory płuc. To drugi najczęściej występujący nowotwór złośliwy w Polsce (zarówno u kobiet, jak i mężczyzn) i niestety – najczęstsza przyczyna zgonów.
Głównym winowajcą pozostaje dym tytoniowy. Palenie papierosów zabija rocznie ponad 8 mln ludzi na świecie. Pulmonolodzy ostrzegają też przed e-papierosami. Ich palenie, a także inne formy wdychania dymu i aerozoli do płuc nie są wolne od ryzyka nowotworowego.
– Liczba osób z rakiem płuca rośnie zarówno w Polsce, jak i na świecie. Głównym czynnikiem ryzyka jest wciąż palenie papierosów – informuje dr Katarzyna Górska, pulmonolog z PIM MSWiA. Co bardziej niepokojące, choroba ta dopada coraz młodsze osoby.
W przypadku raka płuca, podobnie jak przy nowotworach kobiecych, kluczowe jest wczesne wykrycie. Niestety, płuca „nie bolą”, dlatego tak ważne są badania profilaktyczne (np. niskodawkowa tomografia komputerowa dla palaczy) oraz natychmiastowa reakcja na niepokojące objawy.
– Na początku zwykle tych objawów nie ma. Jeżeli są, to zazwyczaj kaszel, który palacze kojarzą z paleniem. My często diagnozujemy raka płuca dopiero po intensywnych, zdiagnozowanych objawach – podsumowuje dr Górska.





