Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta ogłosił przetarg na projekt drugiej jezdni Alej Jerozolimskich. Nowa trasa poprowadzi prosto do Placu Zawiszy. Na zmiany musimy jednak poczekać – prace w terenie ruszą najwcześniej w 2029 roku. Teraz SZRM czeka na projektanta, który powinien zgłosić swoją ofertę do marca.
Każdy, kto choć raz jechał od strony Dworca Zachodniego w kierunku centrum, wie jak mocno potrafi to irytować. Aleje Jerozolimskie nagle się zwężają, a ruch kierowany jest objazdem przez ulice Niemcewicza i Grójecką. To rozwiązanie tymczasowe, które przetrwało lata, generując korki i utrudnienia. Teraz po latach wreszcie ma się to zmienić.
– Celem tej inwestycji jest poprawa bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu, a także poprawa estetyki przestrzeni. Prace będą skoordynowane z planowaną przebudową ul. Grójeckiej – mówi Wioleta Rosłoniec, rzeczniczka SZRM.
Projektant poszukiwany. Oferty do marca
Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta właśnie ogłosił przetarg, który ma wyłonić autora dokumentacji projektowej dla tej inwestycji.
– Ogłosiliśmy przetarg, w którym wyłonimy projektanta tego miejsca – potwierdza Rosłoniec. Urzędnicy czekają na oferty firm zainteresowanych podjęciem tego wyzwania do 12 marca.
Projektant będzie miał zadanie zaplanować nie tylko nową jezdnię, ale cały układ komunikacyjny w tym miejscu.
Co się zmieni?
Głównym celem inwestycji jest budowa drugiej (południowej) jezdni Alej Jerozolimskich na odcinku od ulicy Niemcewicza bezpośrednio do Placu Zawiszy. Dzięki temu kierowcy pojadą prosto, bez konieczności skręcania w Grójecką i stania tam na dodatkowych światłach.
Ale to nie wszystko. W ramach prac zaplanowano również budowę łącznika z ulicą Grójecką, wytyczenie nowych chodników dla pieszych, a także budowę dróg rowerowych, które uzupełnią sieć w tej części dzielnicy.
– Projekt obejmie m.in, budowę drugiej jezdni na odcinku od Niemcewicza do Pl. Zawiszy, budowę nowych chodników i dróg dla rowerów, a także budowę łącznika al. Jerozolimskich z Grójecką – mówi nam Rosłoniec.
Prace rozpoczną się za trzy lata
Choć przetarg na projekt startuje teraz, na fizyczne rozpoczęcie prac budowlanych mieszkańcy będą musieli poczekać jeszcze trzy lata.
– Prace w terenie mogą się rozpocząć w 2029 roku – informują przedstawiciele SZRM. Czas ten jest potrzebny na przygotowanie kompleksowej dokumentacji, uzyskanie pozwoleń na budowę oraz wybór wykonawcy robót.
Pieniądze na ten cel są już jednak zabezpieczone. W Wieloletniej Prognozie Finansowej Miasta na przebudowę tego newralgicznego odcinka zarezerwowano 50 mln złotych.




