Trasa Łazienkowska będzie przejezdna w wakacje – to deklaracja Stołecznego Zarządu Rozbudowy Miasta. Remont trasy nad ulicą Paryską powoli dobiega końca. Finalnie inwestycja jest opóźniona o rok. Pojawiły się też wyniki audytu, który pokazał, gdzie zostały popełnione błędy i ile kosztowały one mieszkańców Warszawy.
Remont wiaduktów Trasy Łazienkowskiej na Saskiej Kępie to jedna z tych inwestycji, która mocno dała się we znaki mieszkańcom prawobrzeżnej Warszawy. Wygląda jednak na to, że utrudnienia wkrótce znikną.
Mimo zimowej aury i przerwy w pracach, urzędnicy są pewni swojej deklaracji.
– Po poprawie warunków atmosferycznych, rozpoczniemy pracę związane z montażem ekranów akustycznych, a w wakacje oddamy cały remontowany odcinek alei Stanów Zjednoczonych – deklaruje Ewelina Degowska, dyrektorka Stołecznego Zarządu Rozbudowy Miasta.
Audyt ujawnił duże nieprawidłowości
Radość z ukończenia inwestycji tonuje audyt, do którego dotarł Robert Migas, radny dzielnicy Praga-Południe. Dokument punktuje nieprawidłowości, przez które inwestycja nie tylko się opóźniła, ale i znacznie podrożała.
Pierwotny projekt nie przewidywał konieczności wymiany podbudowy drogi. To fundamentalny błąd w dokumentacji. Kiedy ekipy budowlane weszły na teren, okazało się, że stary fundament nie nadaje się do użytku pod nową nawierzchnię.
Ewelina Degowska przyznała w rozmowie z naszą reporterką, że urzędnicy nie byli w stanie przewidzieć takiej sytuacji:
– Ta sytuacja, którą zastaliśmy już w terenie przy wejściu fizycznie z robotami drogowymi, była odmienna niż ta planowana na etapie projektowania. Pytanie, czy mogliśmy dużo wcześniej przewidzieć tę sytuację? Według wstępnych analiz, nie byliśmy dużo wcześniej w stanie temu zapobiec – podkreśla Degowska.
Dodatkowo, jak wylicza Robert Migas w swoim poście na Facebooku, w pozwoleniu na budowę ekrany akustycznie miały inny przebieg względem decyzji środowiskowej, brakowało nadzoru przez Inżyniera Kontraktu, który zrezygnował w skutek konfliktu z SZRM, oraz brakowało dochodzenia kar od projektanta z tytułu rękojmi.
Dodatkowo SZRM ma obecnie sądzić się z projektantem, ale ten realizuje też inne projekty, więc Zarząd nie chciał popsuć z nim relacji.


Źródło: Robert Migas, radny dla Pragi-Południe/Facebook
Rok opóźnienia przez „papierologię”
Konieczność naprawy błędu i wykonania dodatkowych prac zwiększyła wydatki o 9 mln złotych, a czas realizacji inwestycji wydłużył się o rok. Łączny koszt przebudowy tego fragmentu Trasy Łazienkowskiej wynosi blisko 106 mln złotych.




