Prace przy budowie nowego mostu nad kanałem do Faelbetu w ciągu ulicy Płochocińskiej idą zgodnie z planem. Wykonawca zakończył betonowanie podpór i zamontował gigantyczne, stalowe belki konstrukcyjne. Mimo trwającej budowy, ruch samochodów odbywa się tam bez przerw. Nowa przeprawa zostanie oddana do użytku jeszcze w połowie tego roku.
Po udanym zabetonowaniu podpór i skrzydeł mostu, nad Kanałem Żerańskim zamontowano ustrój nośny. Nad wodą spoczęło dziesięć stalowych belek, z których każda mierzy blisko 41,7 metra długości i waży około 26 ton. Aby konstrukcja mogła bezpiecznie „pracować” pod ciężarem przejeżdżających aut, na podporach zamontowano specjalistyczne łożyska garnkowe (pozwalają one na bezpieczne przenoszenie obciążeń oraz minimalne przemieszczenia całego obiektu).
Dodatkowo wykonawca wbił w ziemię 12-metrowe stalowe grodzice, które tworzą ściany oporowe i fizycznie oddzielają stary most od nowo budowanej przeprawy.
Ciekawostką dla zainteresowanych jest sposób wykonania płyty pomostu. Zamiast budować nad wodą tradycyjne, drewniane szalunki, inżynierowie sięgnęli po nowoczesne prefabrykaty.
Na stalowych belkach ułożono 120 gotowych płyt betonowych ze zintegrowanym zbrojeniem o łącznej powierzchni 438 m kw. i wadze około 105 ton. Takie rozwiązanie znacznie przyspiesza tempo prowadzonych prac, ogranicza ilość odpadów budowlanych i eliminuje niebezpieczną pracę polegającą na demontażu szalunków bezpośrednio nad taflą wody.
Jaki jest dalszy harmonogram prac?
Mamy obecnie połowę marca, a to oznacza, że drogowcy szykują się do kolejnego, ważnego etapu. Wykonawca do końca marca zabetonuje płyty ustroju nośnego. Potem z początkiem kwietnia wystartują prace drogowe (łączniki z ul. Płochocińską). Wszystko ma zostać ukończone do połowy bieżącego roku.
Łączny koszt inwestycji wynosi 24,2 mln złotych.
[GALERIA]




fot. Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta


