W poniedziałek wieczorem ulicami Ursynowa odbył się policyjny pościg za podejrzanym. W pewnym momencie doszło do zderzenia radiowozu ze ściganym pojazdem. Podejrzany uciekł i jest obecnie poszukiwany.
Jak informował portal TVN24 Warszawa, cała akcja zaczęła się od rutynowej interwencji. Policjanci postanowili zatrzymać do kontroli osobową Toyotę. Kierujący zignorował jednak sygnały świetlne i dźwiękowe, po czym gwałtownie przyspieszył. Pościg prowadzony był m.in. Aleją Komisji Edukacji Narodowej i trwał kilkanaście minut.
Finał miał miejsce na ulicy Rosoła, gdzie doszło do zderzenia ściganego pojazdu z nieoznakowanym policyjnym vanem. Oba samochody zostały mocno uszkodzone.
Podejrzanemu kierowcy udało się opuścić wrak i uciec. Policja rozpoczęła obławę, gdyż mógł on się ukryć wśród pobliskich osiedli. Śledczy starają się również ustalić jego tożsamość oraz powody ucieczki.





