Będzie fotoradar na Grochowskiej. Urządzenie trafi tam z Mostu Poniatowskiego, ale to bardzo skomplikowana procedura. O co chodzi?

fot. Zarząd Dróg Miejskich

fot. Zarząd Dróg Miejskich

Na ulicy Grochowskiej, w miejscu tragicznej śmierci 6-latka, stanie fotoradar. Do GITD i Zarządu Dróg Miejskich spłynęły dwa wnioski społeczne z prośbą o zamontowanie urządzenia. Fotoradar, który ma się pojawić na Grochowskiej, zostanie przeniesiony z Mostu Poniatowskiego. Operacja jest jednak logistycznie trudna i zależna od innych przetargów.

Po tragedii na Pradze-Południe do której doszło w zeszłym tygodniu, do GITD wpłynęły wnioski od mieszkańców i Ratusza o natychmiastową poprawę bezpieczeństwa w tym rejonie. Decyzja zapadła: fotoradar stanie, a system CANARD go obsłuży.

Dwa, trzy dni po wypadku otrzymaliśmy oficjalny wniosek od ZDM. Kontaktowało się z CANARD także Biuro Zarządzania Kryzysowego m.st. Warszawy i od razu podjęliśmy wspólną decyzję o montażu w tym miejscu stacjonarnego fotoradaru – mówi Marek Konkolewski, Zastępca Dyrektora GITD.

Jak ustaliło Radio Kolor, na Grochowską nie trafi fabrycznie nowe urządzenie.

Urządzenie, które ma stanąć na Grochowskiej, będzie pochodzić z Mostu Poniatowskiego. Ręczę za to, że na tym skrzyżowaniu fotoradar stanie – potwierdza Konkolewski.

Procedura przenosin fotoradaru nie jest łatwa

Na Moście Poniatowskiego stoi obecnie sześć fotoradarów. Docelowo mają one zniknąć, zastąpione przez Odcinkowy Pomiar Prędkości. Wszystkie zostaną rozlokowana w miejscach, gdzie „lokalna społeczność czuje się zagrożona”.

Taki jest plan, żeby właśnie na ul. Grochowską trafiło jedno z tych urządzeń, które jest obecnie na Moście Poniatowskiego, co jakby trochę ułatwia sprawę, bo urządzenie jest. Kwestia techniczna, żeby ono tam zostało zamontowane, żeby dogadać się ze wszystkimi instytucjami poza ZDM – mówi Jakub Dybalski, rzecznik ZDM.

Procedura ta nie jest logistycznie tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Relokacja fotoradaru jest ostatnim elementem szerszej układanki.

Zarząd Dróg Miejskich musi najpierw zakończyć postępowanie dotyczące OPP w tunelu Wisłostrady (na oferty urzędnicy czekają do 4 lutego), potem ogłoszony zostanie przetarg na OPP na Moście Poniatowskiego. Po rozstrzygnięciu przetargu i instalacji systemu na moście, stare fotoradary zostaną zdemontowane, dopiero wtedy jedno z urządzeń trafi na ulicę Grochowską.

Najpierw Wisłostrada, później Most Poniatowskiego

Rzecz w tym, że drogowcy nie ogłosili jeszcze przetargu na OPP na Moście Poniatowskiego. Na razie czekają na rozstrzygnięcia w przetargu na ten system w tunelu Wisłostrady. Jak podkreśla Dybalski, to pierwszy taki przetarg w historii ZDM i jednocześnie jest to dla nich „nauka na żywym organizmie”.

Czekamy dopiero na otwarcie ofert. Z przetargami to jest tak, że różne rzeczy mogą się zdarzyć, uczestnicy mogą się odwoływać. To też jest pierwszy taki przetarg który robimy, więc też troszkę się uczymy „na żywym organizmie” jak to będzie, ale rzeczywiście ten przetarg na odcinkowy pomiar prędkości w tunelu Wisłostrady trwa – podkreśla Dybalski.

Marek Konkolewski zaznacza, że procedury przetargowe i opiniowanie to procesy, które trwają. Mieszkańcy Grochowa muszą więc uzbroić się w cierpliwość, mimo że decyzja polityczna i administracyjna już zapadła.

Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym jak otrzyma opinię od Wydziału Ruchu Drogowego KSP Policji, bardzo szybko wyrazi zgodę na instalację tego urządzenia, a miasto sfinansuje przeniesienie fotoradaru z Mostu Poniatowskiego na to skrzyżowanie – podsumowuje Konkolewski.

Udostępnij ten artykuł!

Najnowsze podcasty