Będzie przetarg na wyburzenie bloków na osiedlu przy Dudziarskiej: już od kilku lat tam nikt nie mieszka i bardzo dobrze

fot. Marcin Kargol/Radio Kolor

Do końca kwietnia ma zostać rozpisany przetarg na wyburzenie słynnych bloków na Osiedlu Dudziarska. Władze Pragi-Południe chcą jak najszybciej pozbyć się budynków z początku lat 90. Jednocześnie poszukiwany jest potencjalny dzierżawca tego terenu.

Osiedle Dudziarska od lat było odcięte od świata przez tory kolejowe i infrastrukturę przemysłową, pozbawione podstawowych usług, komunikacji i z góry skazane było na porażkę. Zgodnie z zapowiedziami, jeszcze do końca kwietnia ma zostać ogłoszony przetarg, który wyłoni wykonawcę odpowiedzialnego za zrównanie budynków z ziemią.

Jak mówi nam Michał Szweycer z Urzędu Dzielnicy Praga-Południe, już od kilku lat tam nikt nie mieszka i bardzo dobrze. Szukano bowiem alternatywy dla użytkowania tego terenu, jednak chętnych po prostu nie było. Mówiło się nawet o stworzeniu w tym miejscu poligonu wojskowego.

Budynki pozostały, długo szukaliśmy dla nich najemców. Była szansa np. że służby mundurowe wydzierżawią to jako poligon/miejsce do ćwiczeń, jednak ostatecznie się wycofali. W związku z tym podjęto decyzję żeby te budynki nie generowały dodatkowych kosztów. Też one są w takim stanie technicznym, że dla bezpieczeństwa zdecydowano się je rozebrać – przyznaje Szweycer.

Urzędnicy zakładają, że cały proces rozbiórki bloków zakończy się do końca bieżącego roku.

Krótka historia upadku

Decyzja o budowie osiedla w tym miejscu od początku budziła ogromne kontrowersje. Bloki oddano do użytku na początku lat 90. Miały być tymczasowym rozwiązaniem, a stały się bardzo nietrafioną inwestycją. Przez lata mieszkańcy zmagali się z brakiem centralnego ogrzewania, gazu oraz normalnej drogi dojazdowej i komunikacji miejskiej.

Po około 10 latach, w roku 2006, pod blokami pojawił się przystanek autobusowy. W pewnym momencie na Dudziarską dojeżdżały dwie linie: 137 i 245, które w pewnym momencie zostały zastąpione linią 225. Nie wpłynęło to jednak w żaden sposób na poprawę jakości życia mieszkańców osiedla, a także na to, jak osiedle postrzegane jest przez Warszawiaków oraz urzędników.

W części mieszkań zakwaterowani byli też policjanci. Mieli zapełnić około 30 proc. z około 200 mieszkań, które znajdowały się w trzech ogrzewanych węglem blokach. Mundurowi mieli pilnować porządku, a ich obecność miała wpłynąć kojąco na trudne charaktery części pozostałych lokatorów. Policjanci jednak wyprowadzili się szybko, a mieszkańcy pozostawieni zostali sami sobie.

Po wielu latach i przesiedleniach ostatnich mieszkańców, w 2019 roku osiedle opuścił ostatni lokator. Po ćwierć wieku eksperyment społeczny zakończył się porażką, do której przyznaje się właściwie każdy, kto brał udział w jego tworzeniu.

Co powstanie w miejscu wyburzonych budynków?

Teren ten, ze względu na swoje fatalne z punktu widzenia mieszkalnictwa położenie, będzie wymagał zupełnie nowego pomysłu.

Obecnie trwają poszukiwania dzierżawcy, który mógłby przejąć ten teren i rozpocząć na nim jakieś działania. Projekt Planu Ogólnego dla Warszawy przewiduje, że na Dudziarskiej ma powstać strefa przemysłowa. Możliwe ma być tam także stworzenie terenu zielonego, czy ogródków działkowych. W planach jest także wybudowanie w pobliżu Stacji Techniczno-Postojowej dla pociągów trzeciej linii metra.

Trwają poszukiwania dzierżawcy, który byłby zainteresowany tym terenem. Jak coś się uda, to będziemy o tym informować – podsumował Szweycer.

[GALERIA]

fot. Marcin Kargol/Radio Kolor

Udostępnij ten artykuł!

Najnowsze podcasty