Koniec blokad Ostatniego Pokolenia. Aktywiści ogłaszają sukces: „Misja wypełniona”

fot. Ostatnie Pokolenie

To koniec jednej z najbardziej kontrowersyjnych form protestu w historii Polski. Aktywiści z Ostatniego Pokolenia oficjalnie ogłaszają zakończenie swoich dotychczasowych działań. Twierdzą, że ich misja została wypełniona, a postulaty z ulicznych transparentów stały się realną częścią sejmowej legislacji.

Po dwóch latach głośnych i kontrowersyjnych protestów, które regularnie paraliżowały ruch na kluczowych arteriach Warszawy, członkowie ruchu ogłosili „bezprecedensowe zwycięstwo”. Głównym powodem wycofania się z blokad dróg jest postęp w pracach nad ustawą o odbudowie polskiej kolei i transportu autobusowego, którą sami aktywiści nazywają „Lex Ostatnie Pokolenie”.

Wyniki dwóch lat oporu są konkretne i trwałe: rząd ogłosił miliardowe inwestycje w kolej – po raz pierwszy od lat temat transportu publicznego stał się rzeczywistym priorytetem politycznym” – czytamy w oświadczeniu grupy.

Prace Ministerstwa Infrastruktury nad zintegrowanym, ogólnopolskim biletem na transport publiczny są bezpośrednią realizacją postulatu, o który aktywiści walczyli na mostach i trasach szybkiego ruchu.

Cena zwycięstwa

Choć pomarańczowe kamizelki trafiają do szaf, walka dla wielu osób zaangażowanych w ruch przenosi się na salę sądową. Za akcje takie jak blokada trasy S8, oblani farbą warszawskiej Syrenki czy przerwanie koncertu w Filharmonii Narodowej, aktywistom grożą gigantyczne grzywny, sięgające setek tysięcy złotych.

Niektórym uczestnikom protestów grozi kara pozbawienia wolności.

W związku z tym ruch ogłosił uruchomienie Funduszu Solidarnościowego. Ma on na celu m.in pomoc w opłacanie kosztów pomocy prawnej, a także spłacanie wysokich grzywien sądowych.

„To nie koniec oporu, to zmiana formy”

Mimo deklarowanego sukcesu, Ostatnie Pokolenie nie wycofuje się z alarmistycznego tonu dotyczącego przyszłości planety. Aktywiści podkreślają, że przekroczenie progu wzrostu temperatury o 1,5°C sprawiło, iż zapaść klimatyczna stała się faktem.

Choć dzisiaj „chowają klej do kieszeni”, są przekonani, że opór obywatelski powróci w nowych formach, ponieważ obecna polityka wciąż opiera się na uzależnieniu od paliw kopalnych.

Udostępnij ten artykuł!

Najnowsze podcasty