Na świat w ZOO przyszła Alpaka. Ogród ogłasza konkurs na imię dla nowonarodzonej

fot. Iwona Stepajtis

Pod koniec ubiegłego roku w ZOO na świat przyszedł samiec alpaki. Maluch ma bardzo gęstą sierść, która chroni go przed mrozem, ale jedyne czego nie ma, to imienia. Ogród zoologiczny ogłosił plebiscyt, ale jego zasady w tym roku są nieco podchwytliwe.

Choć mamy już 2026 rok, a zgodnie z tradycją ZOO wszystkie zwierzęta urodzone w tym roczniku otrzymują imiona na literę „S”, w przypadku małej alpaki zrobiono wyjątek. Powód? Samczyk urodził się jeszcze w końcówce 2025 roku. Dlatego, aby porządek w księgach hodowlanych został zachowany, jego imię musi rozpoczynać się na literę „R”.

Mieszkańcy Warszawy mogą już zgłaszać swoje propozycje. Patrząc na nowego mieszkańca, można odnieść wrażenie, że jest przygotowany na każdą pogodę. I tak jest w rzeczywistości. Alpaki słyną z niezwykłych właściwości swojej wełny.

Jest cieplejsza od owczej – włókna doskonale izolują, zatrzymując ciepło przy ciele. Ponadto, jest lekka i oddychająca. Zwierzę nie poci się pod gęstym futrem, a wilgoć jest odprowadzana na zewnątrz.

Kuzyn wielbłąda i potomek wikunii

Warto wiedzieć, że alpaki to zwierzęta udomowione – nie spotkamy ich dzikich stad biegających po Andach (tam żyją pod opieką człowieka). Ich dzikim przodkiem jest wikunia. Spacerując po Warszawskim ZOO, można zobaczyć oba te gatunki.

Udostępnij ten artykuł!

Najnowsze podcasty