Warszawa wysyła 90 agregatów prądotwórczych do Ukrainy. Trzaskowski wspomniał o kosztach walki z zimą w stolicy

fot. Bartosz Buk/UM Warszawa

Mer Kijowa Witalij Kliczko zwrócił się bezpośrednio do Rafała Trzaskowskiego z prośbą o ratunek dla infrastruktury energetycznej. Włodarz stolicy oznajmił, że z Warszawy ruszy konwój z 90 agregatami prądotwórczymi. Jednocześnie Trzaskowski podsumował koszty walki z zimą na własnym podwórku.

W obliczu ekstremalnie niskich temperatur i ciągłych rosyjskich ataków na infrastrukturę krytyczną, Kijów znalazł się na krawędzi katastrofy humanitarnej. Szpitale, szkoły i bloki mieszkalne są odcięte od ogrzewania i prądu.

W odpowiedzi na apel mera Kijowa, Wodociągi, Metro, Tramwaje, MZA, SKM i MPO przekazały łącznie 90 agregatów prądotwórczych. Sprzęt został załadowany na ciężarówki przy wsparciu Straży Pożarnej.

Przekazujemy naszą pomoc dla Kijowa i wyrazy solidarności z narodem ukraińskim. Widzimy, co w tej chwili dzieje się u naszych sąsiadów. Putin bestialsko atakuje infrastrukturę krytyczną – mówił podczas konferencji Rafał Trzaskowski.

Prezydent podkreślił, że wysyłane jest to, co w tej chwili jest absolutnie niezbędne do przetrwania zimy Ukraińcom.

Koszt odśnieżania w Warszawie to 60 mln zł

Przy okazji wysyłki transportu, Rafał Trzaskowski odniósł się do sytuacji w samej Warszawie. Tegoroczna zima jest wyjątkowo sroga i kosztowna. Do 22 stycznia miasto wydało na odśnieżanie i utrzymanie dróg już ponad 60 mln zł.

Dla porównania skali: solarki i posypywarki wyjeżdżały na ulice już 45 razy. To więcej wyjazdów niż przez cały poprzedni sezon zimowy łącznie.

Działamy przez cały czas na zwiększonych obrotach. ZOM ma w swoim budżecie zarezerwowane ponad 100 milionów, więc jesteśmy gotowi, żeby tę akcję kontynuować – zapewnia prezydent.

Dotychczas w sezonie zimowym na ulice miasta wyjechało 170 pługoposypywarek, 42 specjalistyczne pojazdy na mosty i strome ulice, 75 pługów chodnikowych, a nad bezpieczeństwem czuwało ponad 1000 osób.

Udostępnij ten artykuł!

Najnowsze podcasty