Po wielomiesięcznych negocjacjach ze stołecznym ratuszem, burmistrz Łomianek podpisał umowę na zaprojektowanie buspasa do Warszawy. To pierwszy krok mający na celu rozładować gigantyczne korki w tym rejonie. Poznaliśmy także orientacyjny termin, w którym po nowym buspasie pojadą autobusy. Ma się to stać do końca 2026 roku.
Dojazd z Łomianek do Warszawy w godzinach szczytu od lat dla mieszkańców i kierowców jest katastrofalny. Na ul. Pułkowej tworzą się gigantyczne korki, a utworzenie buspasa to obecnie jedyna propozycja szybkiego rozwiązania tego problemu, na którą ostatecznie przystały samorządy obu miast.
Jest umowa na projekt
Zablokowany wcześniej przez Zarząd Dróg Miejskich pomysł ruszył z miejsca po grudniowym spotkaniu burmistrza Łomianek, Tomasza Dąbrowskiego, z prezydentem Warszawy, Rafałem Trzaskowskim. Wczoraj burmistrz Dąbrowski podpisał umowę na wykonanie dokumentacji projektowej nowej infrastruktury. O szczegółach docelowego przebiegu trasy mówił nam zastępca burmistrza Łomianek, Bogusław Białowąs.
– Proponowany przebieg buspasa będzie realizowany najpierw drogą dłuższą, czyli tutaj korzystamy z dotychczasowego układu ul. Glinianki i rond zlokalizowanych przy Auchan, natomiast docelowy model to jest przebieg nowego pasa drogowego, tuż za ekranami akustycznymi, wzdłuż właśnie drogi krajowej nr. 7 i połączenie z dotychczasowym układem drogowym i wbicie się w drogę krajową tuż za ekranami, czyli na granicę z miastem stołecznym Warszawa – mówi Białowąs.
Koszt projektu oszacowano na 400 tys. złotych. Planowana trasa ma powstać w ciągu ul. Kolejowej od ul. Brukowej w Łomiankach do ul. Wóycickiego na Bielanach. Według Burmistrza Łomianek Tomasza Dąbrowskiego, czas przejazdu tego odcinka po powstaniu buspasa ma się skrócić o kilka minut.
– Czas, który dzisiaj jest w godzinach szczytu powiedzmy: przejechanie 850 metrów w 25/30 minut, jak jest większy korek to jeszcze dłużej. Przy buspasie, czyli dodatkowym pasie dla autobusów z jednym przystankiem, to jest 3/4 minuty – mówi Dąbrowski.
Według zapewnień władz Łomianek, ci liczą na to, że pierwszy etap prac zakończy się jeszcze w tym roku. Optymistyczny wariant zakłada przejazd buspasem już w październiku. Następne etapy uzależnione są od nowego odcinka drogowego.
– Liczymy na to, że pierwszy etap zostanie zrealizowany jeszcze w tym roku i będzie to, jak deklarował burmistrz Dąbrowski, przestrzeń października – termin optymistyczny. Na pewno do końca roku będziemy w stanie przejechać tym buspasem w tym pierwszym etapie. Drugi, przewidując tworzenie nowego odcinka drogowego, to jest przestrzeń III, IV kwartału 2027 roku – mówi Białowąs.
Co z odcinkiem warszawskim i liczbą autobusów?
Podpisanie umowy rozwiązuje kwestię po stronie Łomianek, ale aby buspas miał sens, musi być kontynuowany w granicach Warszawy. Po formalnym rozpoczęciu prac projektowych, gmina Łomianki zwróci się do stołecznego ratusza o wyznaczenie terminu kolejnego spotkania, tym razem z wiceprezydentem Warszawy Tomaszem Menciną, by zsynchronizować działania obu samorządów.
Mieszkańcy zastanawiają się również, czy w ślad za buspasem pójdą dodatkowe kursy autobusów. Na ten moment gmina nie składa takich deklaracji. Ostateczne decyzje w tej sprawie leżą po stronie ZTM, który zarządza siatką połączeń na podstawie porozumienia międzygminnego.
Buspas to tylko „plaster” na ranę, najważniejsza jest trasa S7
Choć buspas z pewnością ułatwi życie pasażerom transportu zbiorowego, władze obu miast mają świadomość, że jest to rozwiązanie tymczasowe.
Docelowym rozwiązaniem komunikacyjnego paraliżu na wyjeździe z Łomianek jest budowa brakującego fragmentu drogi ekspresowej S7. Inwestycja ta planowana jest jednak w perspektywie kilku najbliższych lat. Prezydent Rafał Trzaskowski zapowiedział już, że będzie prowadził rozmowy z przedstawicielami Ministerstwa Infrastruktury, aby udało się przyspieszyć tempo budowy tej kluczowej dla regionu trasy.





